Najnowszy album byłego członka Ścianki i Lenny Valentino to album kompletny - ze znakomitym początkiem, wciągającym rozwinięciem i zapadającym w pamięć zakończeniem. Jedyna wada: za krótki, bo nawet nie trwający czterdziestu minut. Ale jego zawartość w pełni rekompensuje ten drobny minus i powinna zadowolić nawet najbardziej marudnych i wymagających słuchaczy. Szczególnie spodobać się powinien tym, którzy uwielbiają w muzyce eklektyzm. I szeroko pojętą alternatywę.
"Odeszliśmy od wersji demo, które zmierzały w stronę stricte rockową" - tak o pracach nad płytą mówił artysta tuż przed premierą. Jak się okazało, była to słuszna decyzja. Dzięki niej, na albumie sąsiadują ze sobą elektroniczne bity i mocne gitary, nastrojowe popowe piosenki i instrumentalne pasaże. Jacek Lachowicz sięgnął po szeroki wachlarz muzycznych gatunków, budując na swoim krążku jeden wielki alternatywny tygiel. Wchłonął dobiegające go z różnych stron muzyczne inspiracje, przemielił brytyjskiego rocka z avant-popową stylistyką, dorzucił szczyptę hałaśliwej elektroniki, a wszystko ubrał w formę zgrabnego eksperymentu z piosenką. Jest w jego nowych kompozycjach niebywała lekkość, która czyni z "Pigs, Joys And Organs" płytę bardzo przystępną, aczkolwiek warto pamiętać, że to wydawnictwo muzycznie złożone, trudne do sklasyfikowania, inspirujące. Przeznaczone do ciągłego słuchania i polecania wszystkim znajomym. Bez wyjątku.
Bartek Kot
Lachowicz - Pigs_Joys and Organs
Mystic Production, MYSTCD 105 / 2009
Tracklist:
01. Grind My Soul
02. Like a Pig
03. Anticipate
04. Joy
05. To Be Strong
06. Bajka
07. Pax
08. Dumb'n'Deaf
09. Organs
10. All the People
Personnel:
Jacek Lachowicz: bass, keyboards, vocal
Andrzej Izdebski: loops
Wojtek Bubak: guitars, backing vocals
Michał Górczyński: saxophones
Romek Ślefarski: drums
Michał Gos: drums

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz