czwartek, 19 grudnia 2019

Tomasz Ostrowski - Electra 'n' Dance [2000]



Na wstępie powinienem sam sobie postawić pytanie - dlaczego historyk rocka, kojarzony raczej z ostrym, gitarowym graniem, zabiera głos w sprawie Tomka Ostrowskiego i jego el-muzyki? Jest na to odpowiedź...
Bo po pierwsze, już w końcu lat sześćdziesiątych dostał bzika na punkcie niemieckich elektroników spod znaku Amon Düül, Can, a później — Kraftwerk i Tangerine Dream.
A po drugie, bo po trzydziestu latach znowu zauroczyły go syntezatorowe dźwięki i to właśnie za sprawą owego niezwykłego młodzieńca...
W 1998 roku Tomek miał 22 lata, z czego półtora poświęcił pracy w graficznym środowisku komputerów, aby zrealizować powalający teledysk do tytułowego utworu za swojej drugiej płyty „Virtualer”. Niech Państwo sobie wyobrażą, że ten clip doszedł do pierwszego miejsca listy przebojów telewizyjnego kanału „Tylko Muzyka”, dosłownie nokautując największe gwiazdy polskiej piosenki. I jakby tego było mało, otrzymał nominację w kategorii „najlepszej animacji komputerowej” na słynnym Yach Festival...
Ostrowski zadebiutował jednak znacznie wcześniej, bo w 1993 roku mocno zaistniał na antenie radiowej „trójki”. Z utworem „Kryształowe Łzy” wygrał prestiżowy, coroczny plebiscyt „Top Tlen”. Niedługo potem ukazała się jego pierwsza płyta, nazwana od tytułu zwycięskiego nagrania. Rok 1996, to kolejny triumf Tomka w „trójkowym” Top Tlenie, a niebawem sukces „Virtualera”... Cieszę się z tego, że to właśnie ja, w roku 2000 mogę polecić Państwu trzeci album Tomka, trafnie zatytułowany „Electra’n’Dance”. W tym dwutematycznym wydawnictwie młody syntezatorzysta potwierdza swój nieprzeciętny talent do budowania nastrojów. Intryguje zaskakującymi dźwiękami, a jednocześnie wspaniałe bawi, relaksuje słuchacza. Układając program płyty, Ostrowski postawił sprawę jasno. Część pierwsza, utrzymana w stylu tanecznego soft-techno, wprawia w ruch nasze ciała pulsującym, wręcz hipnotyzującym rytmem. Ponieważ nasz bohater jest urodzonym melodykiem, praktycznie każdy z proponowanych tematów jest potencjalnym przebojem. Tomek nie poddaje się jednak bezkrytycznie modnym trendom. Po kilkunastu minutach techno-odlotu wprowadza nas w świat swojej ukochanej el-muzyki, nastrojowej, emocjonalnej, pobudzającej wyobraźnię...
Drodzy Państwo, ta płyta porwie Was bez reszty. Nie mają Państwo najmniejszych szans na to, by się przed nią bronić. Poddajcie się od razu „Electra’n’Dance”!
Marek Wiernik

Tomasz Ostrowski - Electra 'n' Dance
DUX Recording Producers, DUX 0171 / 2000

Tracklist:
01. Welcome To... | 0:04
02. Cityvision | 4:14
03. Stop the War! | 4:04
04. Space Holidays | 4:01
05. Virtualer 2000 | 4:16
06. Mixima | 3:58
07. Electra Invites You... | 0:21
08. święta mojej wyobraźni | 6:01
09. Posłuchaj świata złudzeń | 5:11
10. Tuknodeon | 3:57
11. Różowe wspomnienia 98 | 4:01
12. Karawana rytmu | 4:17
13. Pierwsza i na zawsze | 5:24
14. Sentymentalna mgła | 4:35
15. Wiązanka nut | 4:14

All composed & performed by Tomasz Ostrowski using:
Kurzwell K-2000 z SMP-K Option (SAMPLER),
Alesis QUADRASYNTH,
Sound Canvas SC-55, Roland D-20, E-MU Morpheus,
Z-Plane Synthesizer,
Cyclonix v.2.0 18 channel vocoder, SEQUENCER,
(IBM PC z oprogramowaniem Master Tracks Pro 4 v.4.6)

Recording supervision & sound engineering - Tomasz Ostrowski.
Digital editing - Marcin Domżał.

EAC/FLAC/CUE/LOG/Scans . . 427.8 MB (3% data repair) ®

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz