Do Cohena dojrzewałem... Czy dojrzałem, odpowie Wam płyta którą nagrałem...
Cohen, choć nagranie jego 12 piosenek to już duże zbliżenie, pozostanie dla mnie jakąś swoistą tajemnicą. Przede wszystkim muzyczną. W swoich utworach operuje tyloma stylami muzycznymi: country, rock, folk, pop, klimatami greckimi i żydowskimi, francuskimi i włoskimi. To wszystko pełne rzewnego spokoju, ale też swoistej podniosłości. Kiedy pierwszy raz usłyszałem go w Kanadzie, nie znając dobrze języka angielskiego, zdałem sobied sprawę, że w tym spokojnym głosie, którym tak uwodzi publiczność i z którego bije charyzma, zakamuflowane są duże emocje. W czym? W tekstach, których początkowo nie byłem w stanie nawet zrozumieć.
Wróciłem do Polski, ale wcześniej już do mojego kraju dotarły piosenki Cohena, potem sam Cohen, ale przede wszystkim znalazł się człowiek - artysta, wokalista, który zrozumiał poezję i filozofię Cohena. Był to śp. Maciej Zembaty. Zbyt byłem wtedy zajęty sobą, żeby emocjonować się twórczością innych. Muszę jednak sprawiedliwie oddać, że mój menedżer Andrzej Kosmala uparcie mnie namawiał do zainteresowania się twórczością Cohena i jej poetyckim tłumaczeniem Macieja Zembatego.
Przez 30 lat ten temat był obecny w naszych rozmowach. Słuchaliśmy wciąż nowych dokonań Cohena i z rosnącym zachwytem - polskich wersji Macieja Zembatego. Nad żadnym nowym projektem tak długo się nie zastanawialiśmy. Wreszcie kiedy Wiesław Wolnik - mój menadżer i producent muzyczny znalazł różne klucze muzyczne do tych utworów, tak aby nie spotkać się z zarzutem, że robimy covery, a Ryszard Kniat zaproponował formułę wokalną - zdecydowałem zmierzyć się z tym wyzwaniem i nagrać piosenki Leonarda Cohena w tłumaczeniu Macieja Zembatego.
Pierwszym recenzentem moich nagrań jest zawsze mój kardiolog profesor Leszek Markuszewski. Okazało się, że tłumaczenia Macieja Zembatego zna jeszcze ze studiów, kiedy śpiewali je z kolegami. A jak zaśpiewałem? - pytam niespokojnie. Zaśpiewałeś sercem, bo tylko tak można zaśpiewać Cohena!
Skoro tak mówi kardiolog...
Krzysztof Krawczyk
Krzysztof Krawczyk - Tańcz mnie po miłości kres
Sony Music Entertainment Poland, 985303312 / 2015
Tracklist:
01. Jestem Twój | 4:10
02. Słynny niebieski prochowiec | 5:16
03. Manhattan | 3:29
04. Zuzanna | 4:50
05. Tańcz mnie po miłości kres | 4:45
06. Ptak na drucie | 3:43
07. Wspomnienia | 3:39
08. Diamenty w kopalni | 3:16
09. Dziś w nocy będzie fajnie | 3:00
10. Każdy o tym wie | 4:48
11. Cygańska żona | 4:42
12. Alleluja | 5:26
Music composed by Leonard Cohen except #7 (Leonard Cohen/Phil Spector) and #10 (Leonard Cohen/Sharon Robinson). Lyrics written by Leonard Cohen, translated by Maciej Zembaty except #7, 12 (Maciej Zembaty & Maciej Karpiński).
Personnel:
Krzysztof Krawczyk: vocals
Wiesław Wolnik: guitars, banjo, keyboards, sampling, backing vocals
Ryszard Kniat: keyboards, backing vocals
Piotr Banyś: trombone
Maciej Kociński: saxophone, clarinet
Wiesław Prządka: accordion
Mikołaj Wenzel: harmonica
Kasia Schubert: violin
Tomasz Dolezich: violin
Dominik Dębski: viola
Justyna Gertner-Piechel: cello
Recorded in October/November 2014 at K&K Studio, Poznań. Recorded & mixed by Wiesław Wolnik.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz